środa, 16 kwietnia 2014

Rozdział 2


Dobiegłam do jakiegoś lasu. Usiadłam pod drzewem i znowu zaczęłam płakać. I co teraz mam zrobić? Czy na prawdę jestem wampirem? Ale jak to się mogło stać? Z zamyślenia wyciągnął mnie jakiś szelest. Przestraszyłam się i wstałam.
-Kto tam jest?-zapytałam się i zaczęłam nerwowo cofać się do tyłu.
Nagle ktoś mnie złapał za rękę i kazał mi biec.Nie zastanawiając się posłuchałam. Gdy biegliśmy odwróciłam głowę do tyłu i zobaczyłam, że ktoś nas goni. Jakaś kobieta w kapturze i blady chłopak.Tak patrząc przewróciłam się i upadłam uderzając o duży kamień.Straciłam przytomność i zasnęłam. Obudziłam się w drewnianym pokoju. Nie było tam nic oprócz okna i kilku półek oraz łóżka.Nie był on przytulny, nie było żadnych ozdób, ani kolorów.
-Obudziłaś się już?- zapytał mężczyzna, który usiadł koło mnie na łóżku.
Teraz mogłam mu się przyjrzeć z bliska. Był przystojnym brunetem z czerwonymi oczami. Jego skóra była strasznie blada, a pod oczami miał fioletowe sińce.
-Ej słyszysz?
- Tak, słyszę.Ale mnie boli głowa-powiedziałam dotykając jej.
- Nie dziwie się. Wczoraj mocno się uderzyłaś.Pamiętasz?
-Tak powoli sobie przypominam. A kim ty w ogóle jesteś?
-Babcia ci nic nie powiedziała?
-A co miała powiedzieć?
-No to co tutaj robisz?
-YY...znalazłam karteczkę na której było napisane,,Uciekaj"...
-Nie ma twojej babci w domu?
-Nie...
-Pewnie ją porwali.
- Kto ją porwał?
-Później ci opowiem. Najpierw muszę ci co innego wytłumaczyć.
-Co?
- Już ci mówię. Jestem Gabriel i znałem twojego ojca...
-Jak to?
-Dasz mi opowiedzieć?
-No dobra opowiadaj.
- Twój ojciec był wampirem...
-Co? Jak to wampirem?-wstałam z łóżka i zaczęłam krzyczeć-Mój tata wampirem? Byłam okłamywana przez całe swoje życie i ...-mówiłam przez łzy.
-Twoja babcia chciała cie uchronić...
-Tak? Niby przed czym...
-Żebyś miała normalne życie...
-Tak, to nazywasz normalnym życiem?Nie wiem gdzie jestem, kim jestem, a ciebie praktycznie nie znam- zaczęłam jeszcze głośniej krzyczeć
-Byłem przyjacielem twojego ojca...
-A skąd mam wiedzieć, że nie kłamiesz?
-Posłuchaj...
-Nie nie będę słuchać- wstałam i wyszłam.
- Gdzie idziesz?
- Tam , gdzie ciebie nie ma.
-Dobra jak chcesz. Pa!-powiedział i się uśmiechnął.
Dlaczego się śmieje, przecież był przyjacielem mojego ojca.Powinien się o mnie martwić, a nie śmiać się. Gy tak szłam do tyłu wpadłam na ogromnego niedźwiedzia. Zaczęłam uciekać przy tym krzycząc. Szybko dobiegłam do domu Gabrysia i od razu wpadłam do środka.
-Co tak szybko wróciłaś?-mówiąc śmiał się.
-Tam był... niedźwiedź i...
-Przestraszyłaś się niedźwiedzia? Przecież jesteś od niego o 10 razy silniejsza-mówił dalej się śmiejąc. 
-Ja się ...wcale nie ...przestraszyłam
-Nie? To dlaczego uciekałaś?
-No może trochę.
-Trochę?Darłaś się jak opętana.
-Wcale nie-powiedziałam , a on jeszcze bardziej się roześmiał.
- No dobra zostanę tu, opowiesz mi wszystko. Obiecuje że tym razem nie będę przerywać-powiedziałam.
Odświeżyłam się i usiedliśmy na łóżku w moim teraz pokoju.
-30 lat temu poznałem twojego ojca...
-Dobra, ale możemy...
-Obiecałaś.
-No dobra nic więcej już nie powiem.
-Więc jak już mówiłem 30 lat temu poznałem twojego ojca. Byłem już wtedy wampirem. Miałem na pieńku z jednym facetem, który chciał mnie zabić. Oczywiście też był wampirem, lecz twój tata mnie uratował, wtedy obiecałem sobie, że się mu odwdzięczę. Antek poznał twoją mamę, która niestety była człowiekiem. Dobrze to ukrywali, żeby się nie wydać, ponieważ wampiry mają jedno najważniejsze prawo.Nigdy nie możemy związać się z ludźmi. Twoja mama zaszła w ciąże. Umarła rodząc cię- w tej chwili przestałam opowiadać i spojrzał na mnie.
-Moja mama oddała życie za mnie-mówiłam przez łzy.
-Nie płacz-powiedział i spojrzałam na mnie czułym spojrzeniem.-Jutro ci ta opowiem.
-Nie!Mów teraz- odparłam łapiąc go za rękę.
- Dobrze. Twój tata został później zabity, a ja zaniosłem cię do twojej babci. Jesteś pół-wampirem.
Rozpłakałam się jeszcze bardziej.
-Nie płacz proszę-powiedział i przytulił mnie do siebie.
Nawet nie wiedząc, kiedy zasnęłam.

Proszę, jeśli to przeczytałeś\aś  zostaw komentarz:



13 komentarzy:

  1. Na pewno będę tu częściej :)
    Też lubię wampiry ;*
    http://vampireofworld.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy rozdział. Czyta się bardzo lekko i przyjemnie.
    Zapraszam do mnie www.wielkie-tajemnice-zycia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny masz styl pisania, naprawdę przyjemnie się czyta.
    pozdrawiam i życzę wesołych świąt!
    http://photomi.bloog.pl/ jeśli możesz,zajrzyj :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale piszesz! Masz talent!


    Co powiesz na wspólną obserwację?

    Zapraszam do mnie. Dziewczęcy blog z nutką abstrakcji.
    http://loczek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. W wielu miejscach gubisz przecinki albo wstawiasz je tam gdzie nie trzeba, powinnaś nad tym poćwiczyć. Jak dla mnie jest trochę za mało opisów i dialogi nie wyglądają naturalnie. Przez to, że opisy są bardziej ogólne trudniej jest to wszstko sobie wyobrazić. Jeśli nad tym poćwiczysz powinno być dobrze c;
    Pozdrawiam,
    Krucza

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Bardzo podoba mi się Twój blog dlatego nominuje Cię do LA. Szczegóły na : http://pomiedzy-stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne! *.*
    Obserwuję (jeśli spodoba Ci się mój blog, również go zaobserwuj,sprawi mi to wielką radość)
    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, to znów ja. Zasada taka sama, nie chcesz, nie czytaj dalej;)

    Powtórzenia, powtórzenia... Już w pierwszych dwóch akapitach użyłaś słówka "i" 10 razy. I możesz zamienić na oraz, również, a także, co więcej, dodatkowo, jak również, ponadto... Zależy od kontekstu. Przykład: "Nagle ktoś mnie złapał za rękę i kazał mi biec." >>> Nagle ktoś złapał mnie za rękę, a potem kazał mi biec.

    A tak poza tym... Czytałaś "Zmierzch"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a co to ma do tego?

      Usuń
    2. A to, że stwierdziłam to po przeczytaniu 2 rozdziałów... 3 powody, skąd się domyśliłam:
      1. Pierwsze podejrzenie padło po przeczytaniu o nocy hmm jak się przeobrażała. Czy nie to czuła Bella jak ją ugryzł jakiś tam w tej sali z lustrami? To była chyba 2 część..
      2. "Zeszłam strasznie szybko na dół, co również było dziwne." < w "Zmierzchu" wampiry potrafiły się przemieszczać dużo szybciej niż ludzie.
      3. Dziewczyna pół-wampir hmmm niczym Renesme, może Bella nie zginęła podczas porodu, ale przyznajmy, była bardzo bliska śmierci.

      Usuń
  9. Jejuu...fajnie się zapowiada.Kiedy dodasz nowość? Jestem ciekawa dalszych losów :D

    zapraszam przy okazji na nowy rozdział :p
    http://boyincurls.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń